Trylogia tatrzańska

Trylogia tatrzańska

Sygnały ze skalnych ścian – Tragedie tatrzańskie – Skalne lato


Zebrane w jednym tomie klasyczne już opowiadania wybitnego taternika przed- i powojennego, Wawrzyńca Żuławskiego. Odkrywają przed czytelnikami sedno taternictwa i miłości do gór. Wskrzeszają lata, które odeszły w niepamięć. Pierwsze przejścia tatrzańskich ścian zimą i latem, pełne poświęcenia akcje ratunkowe, samotne włóczęgi wśród skalnych szczytów, schroniska z rodzinną atmosferą, braterstwo liny… Po lekturze opowiadań Żuławskiego chciałoby się, żeby te czasy wróciły.

Nowe wydanie wzbogacono niepublikowanymi zdjęciami z archiwum Żuławskiego oraz fotografiami znanego tatrzańskiego fotografa, Jana Sunderlanda. Zostało również opracowane tak, by współczesny czytelnik nie miał problemów ze zrozumieniem elementów z poprzedniej epoki.

49.00zł

Kup książkę

Autor

Wawrzyniec Żuławski

ISBN

978-83-7136-136-4

Data wydania

2015, wyd. III

Liczba stron

300

Oprawa

Miękka

Format

146 x 210 mm

„Sygnały ze skalnych ścian” zawierają wspomnienia Żuławskiego z tatrzańskich akcji ratunkowych, w których brał udział już jako bardzo młody wspinacz. Opowiadania mają niesamowity klimat, smutek przeplata się ze śmiechem, śmierć z życiem. Na ich kartach ożywają wielcy wspinacze tamtych lat.

„Tragedie tatrzańskie” kontynuują ten temat, autor w barwny sposób przywołuje najbardziej znane i jednocześnie najtragiczniejsze wypadki tatrzańskie, również te do dziś niewyjaśnione. Ofiarność i śmierć Klimka Bachledy w ścianach Małego Jaworowego, tajemnicza tragedia w Dolinie Jaworowej, krwawa historia Zamarłej Turni…

W „Skalnym lecie” Żuławski wraca do początków swojego taternictwa, kiedy jego mistrzem był m.in. Zbigniew Korosadowicz, a wspinaczka z nim miała miejsce tylko w marzeniach.

Jak w jednym z opowiadań twierdzi autor, „w każdym z nas tkwi potężny kawał pradawnego dzikusa, skrępowanego na co dzień więzami cywilizacji współczesnego życia. Wysoko w górach, w warunkach bytowania, które nie różnią się wiele od życia epoki jaskiniowej, dzikus wyzwala się i bierze górę, wraz ze swymi ciemnymi instynktami i odczuwaniami. Nasze cywilizowane „ja” zostawiamy w Warszawie, a w najlepszym razie w ostatnim schronisku…” Czytelniku, jeżeli choć raz zostawiłeś swoje cywilizowane „ja” i dałeś się ponieść swojemu wewnętrznemu dzikusowi, ta książka jest właśnie dla Ciebie. Warto ją mieć u siebie w biblioteczce. Gwarantuję, że nie będzie bezczynnie tkwić na półce, bo wrócisz do niej nie jeden raz.

Magdalena Janecka

Pobierz fragment – plik PDF Pobierz okładkę